Film BałabanowaŁadunek 200”oglądałem jako jedyny widz we wrocławskim kinie Warszawa, na jedynym tego dnia seansie o 20. 15. Zapewne w prawdziwej Warszawie było takich jak ja trochę więcej. Bałabanow i jego brudna, ciemna Rosja z roku 1984 z wszechobecnym bimbrem, z niepewnością czasów tuż przed „pierestrojką”. Pomieszanie norm moralnych, tych wykładanych na uniwersytetach z tymi , które stosuje się w niewiadomych czasach na swój użytek. Życie milicyjne i życie prywatne. Kryminalna intryga ( porwanie córki partyjnego notabla) oparte podobno na rzeczywistym wydarzeniu. Psychopatyczny komendant posterunku prowadzący śledztwo w sprawie uprowadzenia którego sam dokonuje. Widz poddany zostaje szokującym obrazom wyrafinowanych tortur. W tym przygnębiającym obrazie Rosji gdzie mieszają się porachunki dorosłych z cynizmem ludzi młodych jest po trosze wszystko: polityka, moralistyka, erotyka i nade wszystko poczucie zagrożenia .

Uważny widz zadaje sobie jednak pytanie czy przypadkiem ten świetnie zrealizowany film nie opisuje rosyjskiej rzeczywistości przez amerykańskie schematy filmu kryminalnego , thrillera, obrazów spod znaku Tarantino i braci Cohen. Nasuwa się nieodparte porównanie do poetyki oscarowego „To nie jest kraj dla starych ludzi”. Tu i tam przerażający psychopata, tu i tam naiwni prostaczkowie nie potrafią znaleźć się w nowej rzeczywistości. Jednak w filmie Bałabanowa dopiero zaczyna tworzyć się bogata Rosja, w filmie Cohenów już tylko pieniądz stał się wyznacznikiem życia.

Siedziałem samotnie , nocą w kinie Warszawa. Kiedyś było to największe i najlepsze kino wrocławskie. A jeszcze dawniej zburzono przepiękną salę z początku wieku, aby wybudować to nowoczesne kino. Wychodzę przez ciemne hole przez nikogo nie zatrzymywany , czy instruowany którędy opuścić budynek. Niedaleko wznoszą się okazałe Arkady Wrocławskie , w nich multipleks. Tam w kilkunastu salach wyświetlane są dużo bardziej optymistyczne filmy .Takie czasy – smutek i ponure klimaty muszą ukrywać się w zaułkach…




Zanussi kręci nowy film. Ale już nikt nie pyta czym zajmie się teraz nasz specjalista od docentów, moralnych dylematów współczesnego człowieka i rozważań z pogranicza życia i śmierci. Nie jest pewne czy młodzi widzowie kojarzą jakikolwiek film z Zanussim. My starzy kiniole emocjonujemy się jeszcze trochę reżyserem od słynnej „Struktury kryształu”. „Serce na dłoni” aktualnie realizowany film Zanussiego należy do jakiejś formy filmu rozrywkowego. Słowem i Zannusi chce ażeby z trudem zebrane pieniądze na kolejną realizację zwróciły się. Nie wierzmy ,że Doda będzie ważnym elementem filmu. Czy tak ważnym jakim był Wałęsa w „Człowieku z żelaza”? Doda będzie pełniła funkcję klasycznego ozdobnika , tak jak drzewiej kutas u szlacheckiego pasa. I to jest słuszne pociągniecie marketingowe, bo fani dla kilku minut zaistnienia Dody u Zanussiego film oglądną. A jest ich milijon..

Ważniejszy jest udział w filmie dystyngowanej dody zupełnie innych czasów – Niny Andrycz. Bo Andrycz to nie śpiew a zaśpiew, to nie młodzieżowe tancbudy a prawdziwe salony. Oczywiście Nina Andrycz jest przede wszystkim aktorką teatralną. Doda staje się powoli i mitem i gadżetem . Film rozpięty miedzy Dodą a Andrycz – co za ciasteczko może się z tego urodzić?


















Co łączy bohaterkę sztuki Peter QuilteraBoska” o nieudolnej, ale szczęśliwej śpiewaczce z Agnieszką , dynamiczną adeptką sztuki filmowej z „Człowieka z marmuru” Andrzeja Wajdy? Oczywiście Krystyna Janda , u Wajdy nerwuska o niespotykanej wówczas gestykulacji, z nieodłącznym papierosem w ustach, w „Boskiej” dojrzała już kobieta o gołębim sercu, niemiłosiernie fałszująca, ale pełna głębokiej wiary w swój talent. Niewiele aktorek może powiedzieć o sobie , ze ich nazwisko jest pożądaną dziś „marką”. O zawrót głowy przyprawia sam zestaw okładek czasopism z Jandą, wykaz ról filmowych, lista otrzymanych nagród. Ciągle jednak mamy w pamięci Agnieszkę z „Człowieka z marmuru” czyli kogoś kto z całą siłą swojej młodości usiłuje dociec prawdy. Potem były co prawda wspaniałe kreacje w „Przesłuchaniu” Bugajskiego czy „Kochankach mojej mamy” Piwowarskiego, ale Agnieszka stała się symbolem szlachetności, dociekliwości, może nawet „polskości” w wykonaniu młodej dziewczyny. Od filmu Wajdy Janda stała się uosobieniem polskiego patriotyzmu w trudnych czasach PRLu , dzisiaj potocznie zwanych czasami komunizmu. Zmieniały się mody, również filmowe, zmieniały się gusty publiczności , rosły nowe pokolenia aktorów i aktorek, a marka „Krystyna Janda” wciąż była w cenie. To co państwowe coraz częściej przekształcano w prywatne, teatrom obcinano budżety i wspaniałe inscenizacje stawały się coraz rzadsze. Janda znów zaczęła walczyć, tym razem o swój teatr, prywatny teatr. I tak 56. letnia dziś aktorka ( jak w to uwierzyć?) dobiegła do roli w „Boskiej”, która dobry Bóg przy pomocy Quiltera podarował jej Teatrowi Polonia. Oczywiście teatr Jandy nie jest teatrem awangardowym, w końcu Agnieszka ma już swoje lata, a by spokojnie funkcjonować trzeba publiczności proponować coś innego.”Boska” wydaje się stworzona dla Jandy. Może wykorzystać komediową stronę swojego aktorskiego emploi, ale co najważniejsze może …śpiewać . Pokazać jak śpiewa osoba , która ma zbyt dobre mniemanie o swoim talencie muzycznym to najwartościowsza cześć tej roli ( niektórzy mówią „kreacji”). Chyba jednak najciekawszą częścią roli Jandy jest zgodnie zresztą z zamysłem autora sztuki uzmysłowienie widowni faktu, że obok kreacji aktorskich i operowych, oprócz autorów ważnych książek prozatorskich i poetyckich, wybitnych dzieł malarskich, obok tego wszystkiego „super” są osoby, które cenimy nie za wybitne osiągnięcia ale za złudzenie dawane otoczeniu. Bohaterka „Boskiej mówi : „Ludzie mogą mówić, że nie umiem śpiewać, ale nikt nigdy nie powie, że nie śpiewałam”

Jak to dobrze, że Agnieszka w swoim dorosłym życiu nie została dyrektorką jakiegoś ważnego muzeum martyrologicznego, albo Ministerstwa Kultury, a porządnego teatru rozrywki. Dalej jest rozpoznawalną marką , dalej myślimy dobrze o jej patriotyzmie. Kim będzie Agnieszka w nowym filmie Wajdy. Oto jest pytanie ….

Nowsze posty Starsze posty Strona główna

Blogger Template by Blogcrowds